Dom i dalekie ścieżki

Wanda Majer-Pietraszak

Literatura obyczajowa


Format: 13.0 x 20.0 cm

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Liczba stron: 400

  • Inne wydania




  • 25,94 zł

    Oszczędzasz -35%

    39,90 zł


    Opcje dostawy:

  • Odbiór osobisty w księgarni0,00 zł
  • Paczkomaty 24/77,99 zł
  • Poczta Polska Paczka488,99 zł
  • Poczta Polska Paczka48 (Pobranie)10,99 zł
  • InPost Kurier8,99 zł
  • InPost Kurier (Pobranie)9,99 zł
  • Kurier DPD9,99 zł
  • Kurier DPD (Pobranie)12,99 zł
  • Przesyłka zagraniczna (Unia Europejska)100,00 zł


  • Darmowa dostawa od

  • 69,90 zł
  • Gdy nadchodzi jesień życia wielu z nas rozmyśla o szczęśliwych chwilach, które dawno przeminęły. Hanna ma za sobą jedynie smutne wspomnienia. Niekochana, oszukiwana i zdradzana zamknęła się w sobie i unika ludzi, wierząc, że tylko zwierzęta potrafią odwzajemnić jej uczucia.

    Nieufna samotna kobieta obserwuje mijający czas. Jednak w Domu Aktora, gdzie spotka przebrzmiałe sławy, nie sposób znaleźć ukojenie.

    Ale nic nie trwa wiecznie i los szykuje Hannie ostatnią niespodziankę. Będzie musiała zdecydować, czy nadal chce stać na poboczu życia, czy wyjść mu naprzeciw, aby zagrać główną rolę w najtrudniejszym, bo prawdziwym, spektaklu, gdzie reżyserem jest samo życie.

    Wzruszająca i pełna liryzmu opowieść o tym ile piękna i dobra kryje się w ludziach. Wanda Majer-Pietraszak, autorka „Kwitnącego krzewu tamaryszku” po raz kolejny przekonuje czytelników, że warto mieć odwagę wyjść z cienia i poszukać przyjaznych nam ludzi, pozostając przy tym sobą.

    • Wydanie: 1
    • Data wydania: 21.10.2015
    • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
    • Liczba stron: 400
    • Format: 13.0 x 20.0 cm
    • Cena katalogowa: 39,90
    • ISBN: 978-83-287-0182-3
    • Autor: Wanda Majer-Pietraszak
    Oceń 
    Klaudia M
    2015-10-23

    JESIEŃ ŻYCIA

    Za oknem szaro, buro i ponuro. Łzy deszczu spływają po szybach. Jesień – czas przemijania i wspominania tego, co było. Również w życiu człowieka. Jednakże jesień ma także piękne oblicze, o ile pozwoli mu się je ukazać, o ile pozwoli mu się wyjść z cienia szarości. Tak właśnie było również w przypadku głównej bohaterki najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak Dom i dalekie ścieżki.


    Hanna Winer, znana aktorka, od jakiegoś czasu mieszka w Domu Aktora w prowincjonalnym miasteczku O. Tu spędza swoją jesień życia. To dla niej niełatwy czas. Stroni od ludzi, unika posiłków i spacerów, gdyż woli być we własnym pokoju i polegiwać. Hanna nie uczestniczy w życiu Domu, nie angażuje się w nic, doskonale pielęgnuje swoja samotność, choć pozostali mieszkańcy lubią wszystko o wszystkich wiedzieć.

    Gong wzywający na obiad – posiłek urozmaicający dzień, salonik z telewizorem, gdzie w niepisany sposób każdy jest przypisany do miejsca, wieczory klasyczne w monotonii zachowań. Tu drobiazgi urastają do rangi problemu, a każde małe zamieszanie jest w jakimś sensie ożywcze.

    Codzienność tutaj przepełniona jest pozorami. Pozory zainteresowania kimś poza sobą samym, pozory ważności, uśmiechu, zauważania czy współczucia. (s. 76)


    Hanna mieszka w Domu Aktora, bo tak chce, bo tak się ułożyło. A owe „ułożyło” to wypadkowa życia pani Hani, smutnego życia. Przeszłość aktorki poznajemy z licznych jej wspomnień wplecionych w akcję płynącą niespiesznym rytmem. Matka jej nie kochała, bowiem uczuciem darzyła starszą, ładniejszą i bardziej utalentowaną córkę Marzenę. Po jej śmierci rodzice skrzętnie usunęli się z życia Hanny. To babka ją kochała i wychowywała. Hance brakowało także miłości ze strony mężczyzn. Mąż ją oszukiwał i zdradzał. Inni mężczyźni w życiu aktorki pojawiali się na krótko. Te przeżycia i doświadczenia sprawiły, że kobietę dotknęło duchowo-fizyczne kalectwo. Ta kobieta gdzieś na dnie ma złe myślenie o sobie samej. Według niej tylko zwierzęta potrafią odwzajemniać uczucia – suczka Merle, pies Kminek, bo nawet przyjaciółki zostawiły ją samą, odchodząc do wiecznego teatru.

    W Domu Aktora jesień życia spędzają ludzie teatru i kina – znani i mniej znani aktorzy, dyrektorzy, kierownicy, suflerzy, garderobiane… Ich życie to tak naprawdę oczekiwanie na śmierć, ale i odsuwanie jej w czasie. Panuje strach przed unieruchomieniem i szpitalikiem na pierwszym piętrze. Trzeba chodzić, by nie wpaść w łóżkomanię.

    Życie płynie tu swoim utartym korytem przez lata… panuje jaki taki spokój, każdy ma swój świat, z którego stara się nie wyściubiać nosa. (s. 263)


    Na szczęście marazm i samotność łatwo można odegnać i wyjść z marginesu życia, by zacząć naprawdę żyć, by zagrać główną rolę w najważniejszym spektaklu reżyserowanym przez życie. Ale do tego niemalże heroicznego wyczynu potrzeba nie tylko odwagi, ale też niespodzianki od losu, choćby w osobie dawnego znajomego z teatru i… rozrusznika serca.

    Czasami wystarczy jeden człowiek, by innych poruszyć, ruszyć i wyciągnąć z zakamarków samotności – powoli, krok po kroku, bez pośpiechu, ale sukcesywnie. W Domu Aktora zaczyna się coś dziać, coś tajemniczego, coś dobrego. Okazuje się, że ludzie mają w sobie wiele dobra i empatii, potrafią robić różne rzeczy, gdy się ich odpowiednio zmotywuje i nimi pokieruje. Nieważne, ile ma się wtedy lat. Nieważne, jak długo uciekało się od życia i stroniło od ludzi. Ważne, że odnalazło się w sobie odwagę i otoczyło przyjaznymi ludźmi. Bo życie jest piękne. A jesień życia wcale nie musi być szara, bura i ponura. Może być pięknym babim latem! Kolorowym elementem w patchworku…

    Życie przypomina mi patchwork. To bardzo prościutkie skojarzenie, ale moje własne. Z podobnym wzorem, z pasującymi lub nie kolorami, łączeniami, może mieć zachwycające fragmenty. (s. 280)


    Wanda Majer-Pietraszak uświadamia w swej najnowszej powieści, że wcale nie trzeba być ostatnią filiżanką z kompletu, starą i samotną, ze śladami dawnej piękności, świetności. Z takich pojedynczych egzemplarzy można stworzyć nowy i bardzo oryginalny komplet.

    Powieść Dom i dalekie ścieżki to liryczna opowieść, która zmusi do refleksji nad własnym życiem, poruszy i wzruszy, lecz również wywoła uśmiech na twarzy w trakcie czytania niektórych dialogów okraszonych humorem, czasem z nutką ironii. To także studium samotności i starości oraz obraz życia i kariery aktora. Okazuje się, że aktorstwo to bardzo wymagający zawód, bardzo okrutny, choć zarazem piękny i cudowny. Dużo w tej powieści takiej życiowej mądrości, zdań, które mogłyby zostać aforyzmami.

    Starość tak często bywa mądrością, jeżeli kruszeje jako ostatnia. (s. 29)



    Korzystajmy z tej mądrości, póki czas. Cieszmy się życiem, dopóki ono trwa.

    Polecam, Marta Korycka, magazyn "Życie i pasje|

      Oceń 
      Marta Korycka
      2015-10-22

      JESIEŃ ŻYCIA

      Za oknem szaro, buro i ponuro. Łzy deszczu spływają po szybach. Jesień – czas przemijania i wspominania tego, co było. Również w życiu człowieka. Jednakże jesień ma także piękne oblicze, o ile pozwoli mu się je ukazać, o ile pozwoli mu się wyjść z cienia szarości. Tak właśnie było również w przypadku głównej bohaterki najnowszej powieści Wandy Majer-Pietraszak Dom i dalekie ścieżki.


      Hanna Winer, znana aktorka, od jakiegoś czasu mieszka w Domu Aktora w prowincjonalnym miasteczku O. Tu spędza swoją jesień życia. To dla niej niełatwy czas. Stroni od ludzi, unika posiłków i spacerów, gdyż woli być we własnym pokoju i polegiwać. Hanna nie uczestniczy w życiu Domu, nie angażuje się w nic, doskonale pielęgnuje swoja samotność, choć pozostali mieszkańcy lubią wszystko o wszystkich wiedzieć.

      Gong wzywający na obiad – posiłek urozmaicający dzień, salonik z telewizorem, gdzie w niepisany sposób każdy jest przypisany do miejsca, wieczory klasyczne w monotonii zachowań. Tu drobiazgi urastają do rangi problemu, a każde małe zamieszanie jest w jakimś sensie ożywcze.

      Codzienność tutaj przepełniona jest pozorami. Pozory zainteresowania kimś poza sobą samym, pozory ważności, uśmiechu, zauważania czy współczucia. (s. 76)


      Hanna mieszka w Domu Aktora, bo tak chce, bo tak się ułożyło. A owe „ułożyło” to wypadkowa życia pani Hani, smutnego życia. Przeszłość aktorki poznajemy z licznych jej wspomnień wplecionych w akcję płynącą niespiesznym rytmem. Matka jej nie kochała, bowiem uczuciem darzyła starszą, ładniejszą i bardziej utalentowaną córkę Marzenę. Po jej śmierci rodzice skrzętnie usunęli się z życia Hanny. To babka ją kochała i wychowywała. Hance brakowało także miłości ze strony mężczyzn. Mąż ją oszukiwał i zdradzał. Inni mężczyźni w życiu aktorki pojawiali się na krótko. Te przeżycia i doświadczenia sprawiły, że kobietę dotknęło duchowo-fizyczne kalectwo. Ta kobieta gdzieś na dnie ma złe myślenie o sobie samej. Według niej tylko zwierzęta potrafią odwzajemniać uczucia – suczka Merle, pies Kminek, bo nawet przyjaciółki zostawiły ją samą, odchodząc do wiecznego teatru.

      W Domu Aktora jesień życia spędzają ludzie teatru i kina – znani i mniej znani aktorzy, dyrektorzy, kierownicy, suflerzy, garderobiane… Ich życie to tak naprawdę oczekiwanie na śmierć, ale i odsuwanie jej w czasie. Panuje strach przed unieruchomieniem i szpitalikiem na pierwszym piętrze. Trzeba chodzić, by nie wpaść w łóżkomanię.

      Życie płynie tu swoim utartym korytem przez lata… panuje jaki taki spokój, każdy ma swój świat, z którego stara się nie wyściubiać nosa. (s. 263)


      Na szczęście marazm i samotność łatwo można odegnać i wyjść z marginesu życia, by zacząć naprawdę żyć, by zagrać główną rolę w najważniejszym spektaklu reżyserowanym przez życie. Ale do tego niemalże heroicznego wyczynu potrzeba nie tylko odwagi, ale też niespodzianki od losu, choćby w osobie dawnego znajomego z teatru i… rozrusznika serca.

      Czasami wystarczy jeden człowiek, by innych poruszyć, ruszyć i wyciągnąć z zakamarków samotności – powoli, krok po kroku, bez pośpiechu, ale sukcesywnie. W Domu Aktora zaczyna się coś dziać, coś tajemniczego, coś dobrego. Okazuje się, że ludzie mają w sobie wiele dobra i empatii, potrafią robić różne rzeczy, gdy się ich odpowiednio zmotywuje i nimi pokieruje. Nieważne, ile ma się wtedy lat. Nieważne, jak długo uciekało się od życia i stroniło od ludzi. Ważne, że odnalazło się w sobie odwagę i otoczyło przyjaznymi ludźmi. Bo życie jest piękne. A jesień życia wcale nie musi być szara, bura i ponura. Może być pięknym babim latem! Kolorowym elementem w patchworku…

      Życie przypomina mi patchwork. To bardzo prościutkie skojarzenie, ale moje własne. Z podobnym wzorem, z pasującymi lub nie kolorami, łączeniami, może mieć zachwycające fragmenty. (s. 280)


      Wanda Majer-Pietraszak uświadamia w swej najnowszej powieści, że wcale nie trzeba być ostatnią filiżanką z kompletu, starą i samotną, ze śladami dawnej piękności, świetności. Z takich pojedynczych egzemplarzy można stworzyć nowy i bardzo oryginalny komplet.

      Powieść Dom i dalekie ścieżki to liryczna opowieść, która zmusi do refleksji nad własnym życiem, poruszy i wzruszy, lecz również wywoła uśmiech na twarzy w trakcie czytania niektórych dialogów okraszonych humorem, czasem z nutką ironii. To także studium samotności i starości oraz obraz życia i kariery aktora. Okazuje się, że aktorstwo to bardzo wymagający zawód, bardzo okrutny, choć zarazem piękny i cudowny. Dużo w tej powieści takiej życiowej mądrości, zdań, które mogłyby zostać aforyzmami.

      Starość tak często bywa mądrością, jeżeli kruszeje jako ostatnia. (s. 29)



      Korzystajmy z tej mądrości, póki czas. Cieszmy się życiem, dopóki ono trwa.

      Polecam,
      Marta Korycka, magazyn 'Życie i pasje"

        Oceń 
        Katarzyna Woźniak
        2015-10-21

        Mądra opowieść o życiu

        Dziś 21.10 - data premiery najnowszej książki Wandy Majer- Pietraszak, powieści, która swoim klimatem idealnie wpasowuje się w długie jesienne wieczory. Śliczna, kobieca okładka kusi, by zapoznać się z jej zawartością, ale czy warto poświęcić tej historii swój czas ? O tym przeczytacie
        w poniższym wpisie.

        Hanna przez całe swoje życie była aktorką i teraz, u jego schyłku, mieszka w Domu Aktora wraz z innymi starszymi osobami, które podobnie jak ona, wiele lat przepracowały w teatrze. Bohaterka jest mocno doświadczoną przez życie, unikającą ludzi damą. Hanka nigdy nie była kochana, w domu była tą "gorszą" córką, mąż zdradzał ją na lewo i prawo, tylko babcia okazywała dziewczynie miłość. Być może właśnie dlatego Hanna w jesieni życia wydaje się być osobą zimną i zamkniętą w sobie. Któregoś dnia jednak w Domu Aktora dzieje się coś, co sprawia, że bohaterka powoli wychodzi ze swej skorupy i próbuje żyć na nowo.

        Nie dajcie się zmylić słodką, uroczą okładką, która sugeruje lekką
        i niezobowiązującą lekturę. Na kartach tej ślicznej książeczki
        nie znajdziecie bowiem zbyt wiele cukru i uroczych opowiastek.
        To wymagająca, mądra powieść dla dojrzałych kobiet.

        Przyznam szczerze, że początkowo zupełnie nie potrafiłam wgryźć się w tę powieść i skupić na czytaniu. Ciągle wracałam do przeczytanych już akapitów, bo byłam do tego stopnia zdekoncentrowana, że zupełnie
        nie rozumiałam tego, co czytam. Ta męka trwała przez pierwsze kilkadziesiąt stron, a potem...zaczęłam delektować się lekturą. Delektować, bo tej książki nie połyka się szybko. Jej refleksyjny, liryczny charakter sprawia, że czytanie staje się świadomym doznaniem.
        Rozmyślania Hanki niosą w sobie wiele życiowej uniwersalnej mądrości
        i prawdy, która często w codziennym biegu gdzieś nam umyka.Teraźniejszość przeplata się tutaj z przeszłością, młodość
        ze starością, a miłość z nienawiścią.
        Są momenty, że Hanki nie da się lubić, ma się ochotę nią potrząsnąć
        i krzyknąć: " otwórz oczy, naiwna kobieto !". Wszystko to jednak ma swój cel - dzięki takiej kreacji głównej bohaterki, tym mocniej widać zmiany, jakie w jej charakterze poczyniło doświadczenie i jak zmieniły się
        jej priorytety.
        Wandzie Majer - Pietraszak udało się stworzyć wyjątkową, wartościową opowieść, będącą swoistym podsumowaniem życia Hanny. Charakter postaci został nakreślony mocną wyrazistą linią. Pierwszoosobowa narracja pozwoliła autorce dokładnie i bardzo prawdziwie pokazać wnętrze kobiety, która robi wrażenie oschłej, ale w głębi serca to dobry
        i ciepły człowiek.
        "Dom i dalekie ścieżki" to mądra książka o przyjaźni, miłości, przemijaniu
        i zdradzie, idealna dla czytelnika, który oczekuje od lektury czegoś więcej niż tylko rozrywki. To powieść, która dużo daje, ale też wiele wymaga, dlatego nie spodoba się każdemu. Jeżeli szukacie spokojnej, refleksyjnej historii - "Dom i dalekie ścieżki" będzie trafionym wyborem.

          Napisz swoją opinię

          Dom i dalekie ścieżki

          Dom i dalekie ścieżki

          Gdy nadchodzi jesień życia wielu z nas rozmyśla o szczęśliwych chwilach, które dawno przeminęły. Hanna ma za sobą jedynie smutne wspomnienia. Niekochana, oszukiwana i zdradzana zamknęła się w sobie i unika ludzi, wierząc, że tylko zwierzęta potrafią odwzajemnić jej uczucia.

          Napisz swoją opinię

          30 innych książek z tej samej kategorii: